Prowadzisz lekcje językowe? Sprawdź, czy Twoja umowa naprawdę Cię chroni. 

O tym, że nauka języków obcych w znacznej mierze przeniosła się online wie już raczej każdy. Wiele lektorów w euforii po uzyskaniu nowego zlecenia albo podpisuje umowę szybko, nie zabezpieczając skutecznie swoich interesów albo nie podpisuje umowy wcale ustalając kwestie współpracy ustnie/ w wiadomościach prywatnych np. na Messengerze. W toku prowadzonych zajęć zaczynają pojawiać się problemy z nagłym zakończeniem współpracy czy problemy z terminową płatnością wynagrodzenia, wtedy sięgasz do podpisanej umowy i okazuje się, że większość postanowień umowy na naukę języka obcego stanowi puste postanowienia.  

Jeśli tu jesteś to oznacza, że chcesz się dowiedzieć jak stworzyć narzędzie, które skutecznie ochroni Twoje prawa, pieniądze oraz czas. 

W tym wpisie dowiesz się na co zwrócić szczególną uwagę jako lektorka języka obcego, aby skutecznie ochronić Twój interes.  

Dlaczego dobrze sporządzona umowa to bezpieczeństwo lektorki języka obcego? 

Prawidłowo skonstruowana umowa dla lektorki to Twój gwarant spokoju oraz minimalizacji ryzyka związanego ze sporami powstałymi na linii Ty – Twój uczeń.  

Skupimy się na trzech aspektach, które z perspektywy bezpieczeństwa Twojego jako lektorki powinny zostać dokładnie uregulowane w umowie z kursantem.  

Po pierwsze, co z odwoływaniem zajęć? 

Zaczynamy od największej bolączki każdego z lektorów- odwoływania zajęć w ostatniej chwili.  
W przypadku indywidualnych zajęć kursant płaci za konkretną godzinę nauki, więc kursantowi należy zagwarantować możliwość przełożenia zajęć, ale powinno to nastąpić z odpowiednim wyprzedzeniem- przykładowo z 24 godzinnym.  Umowa w tym zakresie powinna szczegółowo określać: 

  • minimalny czas na bezpłatne odwołanie- przykładowo 24 godziny przed lekcją, 
  • że odwołanie po czasie jest równoznaczne z koniecznością zapłaty za zajęcia-kursant płaci, nawet jeśli nie pojawił się na lekcji, o ile nie odwołał zajęć z odpowiednim wyprzedzeniem, 
  • możliwość odrobienia zajęć- wprost wskaż, w jakim terminie i na jakich zasadach można je przełożyć, 
  • co, gdy zajęcia odwoła lektor- wskaż, czy w takim przypadku lekcja jest przesuwana lub czy opłata przenoszona na inny termin, 
  • wyjątki- np. nagła choroba, problemy techniczne. 

Co w nadzwyczajnych i nieprzewidzianych sytuacjach, czyli czym jest siła wyższa? 

Siła wyższa to często stosowana w umowach klauzula zwalniająca stronę z odpowiedzialności, gdy przyczyną niewykonania lub nienależytego wykonania umowy były czynniki, na które strona nie ma wpływu i których nie mogła przewidzieć. 

Chodzi o sytuacje, na które nie ma się wpływu i nie można ich przewidzieć, np. przerwa w dostawie prądu, klęska żywiołowa.  

Wyjaśnijmy to na przykładzie mojej klientki. 

Lektorka prowadzi zajęcia z kursantką online. Kursantka często ma niestabilne połączenie internetowe, co utrudnia przeprowadzenie zajęć. Niestabilne połączenie Internetowe powtarzało się niemal co zajęcia i nie było spowodowane zewnętrznymi czynnikami jak na przykład burza. W tej sytuacji nie możemy mówić o wystąpieniu siły wyższej a Ty masz prawo żądać zapłaty za lekcję. 

Jednak, gdyby zajęcia nie odbyły się ze względu na nagłe warunki atmosferyczne uniemożliwiające przeprowadzenie zajęć- na przykład silna wichura, która pozbawiła prądu całą miejscowość. Jest to klasyczny przykład siły wyższej, czyli działania niezależnego od kursantki. W tej sytuacji nie można mówić o tym, że kursantka ponosi odpowiedzialność za tę okoliczność, a kursantka powinna mieć możliwość odrobienia zajęć w innym terminie bez dodatkowych kosztów.  

Historia jednej z moich klientek 

Malwina- lektorka języka włoskiego, prowadzi indywidualny kurs online, ale w umowie z kursantką nie zawarła postanowień dotyczących odwołania zajęć przez kursantkę.  

Kursantka odwołała zajęcia na dwie godziny przed ich rozpoczęciem, tłumacząc się pilnym obowiązkiem w pracy.  Malwina nie miała podstawy, aby móc pobrać od kursantki opłatę za zajęcia.  

Efekt? Malwina straciła nie tylko wynagrodzenie za pracę, ale również czas, który mogłaby przeznaczyć na zajęcia z innym kursantem. Przecież Malwina wykonała pracę przygotowując się do zajęć, a niezależnie od tego,  gdyby kursantka odwołała zajęcia z odpowiednim wyprzedzeniem Malwina w tym czasie mogłaby przyjąć innego kursanta. 

Kwestia odwoływania zajęć to problem, przed którego skutkami możesz się bardzo łatwo zabezpieczyć odpowiednio konstruując umowę z kursantem. 

Przykład postanowienia umowy z kursantem 

„Bezpłatne odwołanie zajęć przez kursanta możliwe jest najpóźniej na 24 godziny przed ustalonym terminem zajęć.  

Odwołanie zajęć przez kursanta później niż na 24 godziny przed terminem zajęć skutkuje koniecznością zapłaty pełnej opłaty za lekcję. Gdy odwołanie zajęć później niż na 24 godziny przed ich terminem jest wynikiem nadzwyczajnych okoliczności (siła wyższa), po ustaleniu z lektorem możliwe jest odrobienie zajęć w innym, dogodnym dla Stron terminie.” 

Po drugie, jak zabezpieczyć materiały przed kopiowaniem? 

Materiały dydaktyczne udostępniane kursantom to efekt Twojej pracy, Twój czas oraz Twoja kreatywność, nie pozwól więc, aby tak przygotowane materiały krążyły w sieci lub trafiały do osób niebędących Twoimi kursantami.  Przygotowane przez Ciebie materiały stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego i to Tobie jako twórcy przysługują z mocy ustawy (czyli bez konieczności zgłaszania czy rejestrowania) prawa autorskie do stworzonych materiałów.  
W związku z tym możesz np. zabronić kursantom dalszego rozpowszechniania udostępnionych im materiałów  

Zabezpieczenie materiałów przed kopiowaniem powinnaś zacząć już na etapie konstruowania umowy z kursantem. W umowie lektora z kursantem powinnaś jasno uwzględnić: 

  • komu przysługują prawa autorskie do materiałów z kursu- Tobie jako twórcy przysługują prawa autorskie do utworu jakim są materiały dydaktyczne, a kursant otrzymuje licencję na korzystanie z nich w ramach kursu (czyli kursant może korzystać z materiałów tylko dla własnych celów edukacyjnych), 
  • zakaz rozpowszechniania i udostępniania materiałów osobom trzecim- wskazanie wprost, że wykorzystywanie materiałów poza kursem bez Twojej zgody jest zabronione, 
  • kary umowne za naruszenie praw autorskich- zastrzeżenie nawet symbolicznej kwoty tytułem kary umownej spowoduje, że kursant zastanowi się zanim udostępni Twoje materiały.  Pamiętaj o tym, że jest to daleko idąca forma zabezpieczenia i może się ona nie sprawdzić w przypadku każdego rodzaju umów. Zanim wprowadzisz takie postanowienie do swojej umowy z kursantem, skonsultuj się z prawniczką, aby ustalić, czy w Twoim przypadku to postanowienie nie będzie tylko zbędnym ozdobnikiem umowy.  

Najefektywniejszym sposobem zabezpieczenia materiałów udostępnianych kursantom jest również podjęcie działań, które utrudnią kopiowanie lub wykorzystywanie Twoich materiałów bez Twojej zgody. Chodzi o umieszczenie oznaczenia i znaku wodnego na materiałach, udostępnianiu ich w formie PDF z blokadą edycji, czy udostępnianie materiałów przez platformy e-learningowe z ograniczeniem dostępu wyłącznie dla konkretnych osób. Zdecydowanie polecam też skorzystanie z mniej zaawansowanych formach ochrony- równie skuteczne może się okazać dodanie noty copyright (©) oraz dodanie informacji (np. Jako stopki w dokumencie), że materiały są chronione prawem autorskim. 

Historia mojej klientki 

Malwina jest lektorką języka włoskiego. Dla swoich kursantów przygotowuje autorskie e-booki zawierające ćwiczenia do poszczególnych zagadnień z omawianych podczas kursu. W umowie z kursantami znajduje się postanowienie, zgodnie z którym jako autorka udziela kursantowi licencji na korzystanie z materiałów wyłącznie na własne potrzeby edukacyjne w ramach uczestnictwa w kursie. Ponadto w umowie z kursantem zabroniła rozpowszechniania materiałów bez pisemnej zgody Malwiny. Za naruszenie tego postanowienia przewidziana została kara umowna w wysokości 400 zł za każdy przypadek naruszenia. 

Na grupie na Facebooku Malwina trafiła na udostępnione poszczególne rozdziały ze swojego e-booka. Skontaktowała się z osobą naruszającą- swoim byłym kursantem, wzywając do zaprzestania naruszeń i zapłaty kary umownej. W wezwaniu Malwina wskazała konkretne postanowienia umowy. 

Efekt? Naruszyciel zapłacił karę i usunął materiały, a Malwina nie musiała angażować swoich zasobów w ewentualne dochodzenie swoich praw przed sądem. 

Przykład postanowienia umowy z kursantem 

„§1. Materiały dydaktyczne przygotowane przez Lektora i udostępnione w trakcie trwania kursu stanowią utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. 

§2. Kursant otrzymuje niewyłączną, niezbywalną licencję na korzystanie z materiałów na własne potrzeby edukacyjne w ramach kursu. 

§3. Zabronione jest kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów bez pisemnej zgody Lektora. 

§4. Naruszenie §3 Umowy skutkuje obowiązkiem zapłaty kary umownej w wysokości X złotych za każdy przypadek naruszenia.” 

Po trzecie, co z płatnościami? 

Umowa dla lektorki, aby chronić Twoje wynagrodzenie powinna precyzować przede wszystkim, w jakim terminie i w jaki sposób otrzymasz ustalone wynagrodzenie oraz co stanie się, gdy płatność nie nastąpi w terminie. 

Termin płatności może być ustalony raz w miesiącu do określonego dnia danego miesiąca, z góry za pakiet zajęć bądź płatność może odbywać się po każdej lekcji.  

Forma płatności to w zdecydowanej większości przelew na Twój rachunek bankowy. Dzięki historii transakcji na Twoim rachunku bankowym łatwiej będzie Ci również prowadzić ewidencję dotyczącą poszczególnych kursantów. 

Sankcje za opóźnienie dotyczą sytuacji, gdy kursant opóźnia się z zapłatą Twojego wynagrodzenia. Wpisanie tego postanowienia do umowy da Ci skuteczniejszą podstawę egzekwowania należności wraz z odsetkami za opóźnienie.  

Historia mojej klientki 

Malwina, lektorka języka włoskiego, zbudowała bazę klientów- kursantów, z którymi szczegóły dotyczące zajęć ustalała ustnie. Wydawało jej się, że liczy się zaufanie i utrzymanie relacji z klientem, a pisemna umowa jest formalnością. 

Kursantką Malwiny jest Krzysiek, który potrzebuje szybko odświeżyć znajomość języka przed wyjazdem do Włoch. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu, ustalili stawkę za godzinę oraz to, że rozliczać się będą raz w miesiącu. Zajęcia odbywały się regularnie. Po zakończonym miesiącu Malwina wysłała Krzyśkowi podsumowanie z liczbą odbytych zajęć i kwotą do zapłaty. Kontakt się urywa. Malwina dzwoni i wysyła wiadomości do Krzyśka z prośbą o zapłatę. Krzysiek po tygodniu odpisuje, twierdząc, że nie jest zadowolony z postępów w nauce i nie zamierza zapłacić. Ponadto twierdzi, że nie zawierał umowy, w której byłaby mowa o rozliczeniu co miesiąc a on wolał zapłacić po zakończeniu kursu, jeśli będzie zadowolony z efektów. 

Malwina nie ma żadnego formalnego dokumentu potwierdzającego warunki współpracy. Brak pisemnej umowy powoduje, że trudno jest Malwinie udowodnić swoje racje. Ostatecznie rezygnuje z dalszej walki o pieniądze. 

Czy tej sytuacji można było uniknąć? Oczywiście, że tak. Wystarczyłaby pisemna umowa określająca warunki płatności, terminy i podstawy do ewentualnego reklamowania usługi.  

Przykład postanowienia umowy z kursantem 

„§1. Stawka za jedną godzinę lekcyjną (60 minut) wynosi x złotych brutto. 

§2. Kursant zobowiązuje się do zapłaty ustalonego wynagrodzenia z góry, najpóźniej na 24 godziny przed ustalonym terminem zajęć,  przelewem na konto bankowe Lektora o numerze XYZ. 

§3. W przypadku braku płatności w terminie wskazanym w §2 Lektor jest uprawniony do niezrealizowania nieopłaconych zajęć.” 

Czym różni się współpraca z kursantem-konsumentem od współpracy z firmą? 

Z Twojego punktu widzenia jako lektorki prowadzącej zajęcia online prawdopodobnie bez znaczenia jest to czy Twój kursant jest po prostu Janem Kowalskim czy Janem Kowalskim prowadzącym działalność gospodarczą i korzystającym z Twoich usług w związku z prowadzoną działalnością. Z punktu widzenia prawa istnieją znaczące różnice, które wpływają na kształt Twojej umowy z kursantem. 

Kursant – konsument ma dodatkowe prawa 

Intuicyjnie czujesz kim jest konsument, ale przypomnijmy. Konsument to osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 221 Kodeksu cywilnego).  

Konsumentem będzie np. Jan Kowalski oraz Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą, ALE korzystający z zajęć języka obcego online na własne potrzeby (czyli te niezwiązane z prowadzoną działalnością). 

W polskim prawie konsumenci objęci są szczególną ochroną, co w praktyce lektorki języka obcego oznacza, że umowa lektorki zawarta z konsumentem musi uwzględniać m.in.: 

  • wyczerpujące i jasne poinformowanie o wszystkich warunkach i kosztach przed rozpoczęciem współpracy,  
  • zakaz stosowania tzw. klauzul niedozwolonych (czyli takich postanowień umownych, które stawiają konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, 
  • prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość. 

Pamiętaj, że nieprzestrzeganie tych zasad może spowodować nieważność części postanowień umowy lub też problemy w przypadku sporu. 

Kursant-przedsiębiorca ma inne oczekiwania  

Współpracując z kursantem – przedsiębiorcą nie musisz się martwić o przepisy roztaczające ochronę na konsumentów – nie znajdują one zastosowania w tym przypadku.  

Ustalając warunki współpracy z kursantem – przedsiębiorcą bądź nawiązując współprace ze szkołą językową jako lektorka możesz swobodniej kształtować warunki współpracy z uwzględnieniem biznesowych realiów.  

Wynika to z zasady swobody umów (art. 3531  Kodeksu cywilnego), która pozwala stronom na ukształtowanie treści umowy według własnego uznania z zastrzeżeniem, że treść i cel umowy nie może sprzeciwiać się ustawie, właściwości stosunku prawnego czy zasadom współżycia społecznego. 

Czy warto mieć dwa warianty umowy dla kursanta? 

Zdecydowanie tak. Bezpiecznie jest przygotować dwa odrębne wzory umowy dla kursantów będących konsumentami oraz dla kursantów będących przedsiębiorcami.  Dopasowanie umowy do statusu kursanta pozwoli Ci przede wszystkim uniknąć zastosowania ryzykownych bądź niewłaściwych postanowień umownych w niewłaściwej grupie odbiorców.  

Wzór umowy dla lektorki możesz kupić tutaj. Dzięki temu, że Twoją umowę przygotowała doświadczona prawniczka masz pewność, że Twoja umowa dla kursanta jest zgodna z prawem, a co najważniejsze skutecznie chroni Twój interes jako lektorki.  

Podsumowanie 

Teraz już na pewno wiesz, co powinno znajdować się w Twojej umowie lektora języka obcego. Jeśli umowa na naukę języka obcego, którą podpisujesz z klientami nie zawiera elementów, o których mowa we wpisie to nic strasznego – przygotowałam dla Ciebie do zakupu wzór umowy dla lektorki języka obcego. Wzór umowy dla lektorki języka obcego razem z praktycznym omówieniem elementów umowy dla lektorki kupisz tutaj.   

Pamiętaj, dobrze skonstruowana umowa dla lektorki to spokój, dzięki któremu możesz skupić się na tym, co robisz najlepiej – nauczaniu.  

Ewa Graczyk w czarnym garniturze – założycielka LawStory, prawniczka dla MŚP
Nazywam się Ewa Graczyk

Jestem prawniczką i założycielką Snadno – marki, która pomaga kreatywnym przedsiębiorcom ogarniać prawo oraz napiszę historię Twojego małego biznesu legalnie.