Moodboard, czyli kolaż inspiracyjny, to zestawienie zdjęć, kolorów, tekstur i innych elementów wizualnych, które mają oddać styl, klimat lub koncepcję projektową. Jeśli jesteś grafikiem lub projektantem wnętrz, zapewne na co dzień używasz moodboardów, żeby zobrazować klimat projektu i pomysł klientowi.
A zastanawiałeś się kiedyś, przygotowując ten kolaż z różnych grafik, zdjęć i ilustracji, kto ma do nich właściwie prawa autorskie i czy czasem właśnie ich nie naruszasz?
Legalność moodboardów może być problematyczna, bo tworząc go, wykorzystujesz grafiki i zdjęcia produktów, elementów wyposażenia wnętrz, mebli, natury etc. znalezione w Internecie. Ale spokojnie – nie taki diabeł straszny 🙂 Ten artykuł powinien rozwiać Twoje wątpliwości.
Czym jest moodboard i jak powstaje?
Wyobraźmy sobie normalny wtorek w pracy mojej klientki, Oli.
Ola jest architektką wnętrz. Przychodzi do niej klientka, która chce zlecić Oli projekt całości swojego nowego mieszkania. Świetnie – Ola prowadzi z klientką rozmowę na temat planowanego stylu wnętrz, a następnie wysyła klientce moodboard, czyli tablicę inspiracji. Dzięki temu Ola wie, że razem z klientką mają podobny sposób rozumienia danego stylu. Ola ma pewność, że idzie w dobrą stronę z projektem.
Tylko że Ola, tworząc moodboard, po prostu przekopała Internet. Wnętrze w stylu boho, więc wrzuciła do niego zdjęcia z Pinteresta przedstawiające dżunglę, kolory farb Duluxa, dorzuciła zdjęcia mebli ze stron producenta, a nawet motyw tapety w liście monstery ze strony jednego z producentów.
Czy Ola może tak po prostu pobrać te wszystkie zdjęcia i wkleić je do moodboardu?
Nie zgrzyta Wam tu coś?
Czy zdjęcia z Internetu są chronione prawem autorskim?
No nie będę przedłużać – zdjęcia znalezione w Internecie mogą być chronione prawem autorskim i na pewno zdajecie sobie z tego sprawę. Ochronie podlega taki rezultat działalności twórczej, który ma indywidualny charakter. Prawa autorskie powstają z automatu – nigdzie nie trzeba ich zgłaszać, żeby je nabyć.
Sam fakt, że coś jest łatwo pobieralne, dostępne w Google albo na Pintereście, nie oznacza, że nie jest chronione prawem autorskim.
I Ola powie teraz tak: No dobra, ale czy to oznacza, że za każdym razem muszę szukać autora grafiki i pytać go o zgodę? Przecież to nierealne, to zupełnie sparaliżuje moją pracę!
I Ola będzie miała rację! To co, nic nie można z tym zrobić?
A i owszem, można. Z pomocą przychodzi nam prawo cytatu.
Jeśli chcesz szerzej zobaczyć, gdzie przebiega granica między korzystaniem z cudzej twórczości a jej kopiowaniem, przeczytaj też wpis inspiracja a plagiat.
Kiedy możesz legalnie użyć cudzych zdjęć bez uzyskiwania zgody?
Czytasz „prawo cytatu” i sobie myślisz – no OK, ale ja moodboard robię, a nie książkę piszę.
Prawda, ale prawo cytatu uregulowane w art. 29 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych obejmuje nie tylko tekst pisany.
Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości.
Co to oznacza w praktyce?
- Twój moodboard może być utworem w rozumieniu prawa autorskiego, jeżeli sposób doboru i zestawienia jego elementów ma twórczy i indywidualny charakter.
- Tworząc swój utwór, możesz wykorzystywać, czyli cytować, czyjś utwór w postaci zdjęcia lub grafiki. W przypadku utworów plastycznych i fotograficznych cytat może, przy spełnieniu ustawowych warunków, obejmować nawet całość utworu.
- Możesz skorzystać z prawa cytatu bez wcześniejszego uzyskania zgody autora, ale tylko wtedy, gdy spełnione są warunki wynikające z przepisów.
Jak legalnie skorzystać z prawa cytatu?
- Moodboard powinien stanowić samodzielną, twórczą całość – samo zestawienie przypadkowych cudzych materiałów nie oznacza jeszcze automatycznie, że powstał chroniony utwór.
- Cytat musi być uzasadniony – art. 29 UstAut podaje przykładowe cele cytatu, a jednym z nich są prawa gatunku twórczości. W przypadku kolaży może to mieć szczególne znaczenie, ponieważ z samej ich istoty wynika zestawianie różnych elementów wizualnych.
- Cytat powinien być odpowiednio oznaczony – należy podać twórcę i źródło z uwzględnieniem istniejących możliwości. Jeśli jesteś w stanie ustalić autora fotografii czy grafiki, warto go wskazać. Jeśli korzystasz ze zdjęcia produktu ze strony producenta, zadbaj co najmniej o wskazanie źródła, a jeśli autor zdjęcia jest podany – również autora.
No dobra, ale przy zdjęciach produktowych nie ma informacji o autorstwie
Nie zawsze jest, a dodatkowo nie każde zdjęcie produktowe musi spełniać przesłanki utworu chronionego prawem autorskim. Więcej o tym przeczytasz w artykule o prawach autorskich do zdjęć produktowych.
Dla własnego bezpieczeństwa warto wskazać przynajmniej źródło zdjęcia, np. nazwę producenta i model produktu, a jeśli da się ustalić autora fotografii – również autora.
Jak mam to oznaczyć? Czemu tak poważnie, to tylko grafika na Instagram?
Jeśli wstawiasz moodboard na Instagrama, zadbaj o oznaczenie autora i źródła w sposób odpowiedni do danego materiału. Jeśli moodboard wysyłasz swojej klientce, możesz dołączyć do niego krótki opis wskazujący wykorzystane źródła.
Używasz zdjęć ze stocka? Sprawdź licencję – często wystarczy!
Jeśli korzystasz z darmowych lub płatnych stocków takich jak Unsplash, Pexels czy Adobe Stock i to stamtąd pobierasz zdjęcia do stworzenia moodboardu, upewnij się, na jakich warunkach możesz wykorzystać dany materiał, szczególnie jeśli moodboard powstaje w ramach działalności komercyjnej.
Jeśli materiał jest udostępniony na licencji Creative Commons, zawsze sprawdź jej konkretny wariant. Podstawowe licencje Creative Commons wymagają odpowiedniego oznaczenia autora, a niektóre dodatkowo ograniczają wykorzystanie komercyjne albo możliwość tworzenia opracowań.
W przypadku serwisów takich jak Unsplash czy Pexels obowiązują natomiast własne warunki licencyjne tych platform. Dlatego zawsze warto sprawdzić aktualne zasady konkretnego źródła przed wykorzystaniem zdjęcia.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak działa udzielanie uprawnień do korzystania z utworu, przeczytaj także, czym różni się licencja od przeniesienia praw autorskich.
Podsumowanie – top 3 zasad dla bezpiecznego tworzenia moodboardów
- Sprawdzaj źródło każdej grafiki, zanim jej użyjesz. Unikaj niepodpisanych obrazów z Pinteresta, blogów czy social mediów. Staraj się dotrzeć do pierwotnego źródła lub autora.
- Korzystaj z banków grafik, które mają jasne i zrozumiałe zasady licencji i przestrzegaj ich regulaminu.
- Prawo cytatu? Tak, ale pod warunkiem spełnienia jego założeń. Moodboard powinien stanowić samodzielną, twórczą całość, zakres cytatu musi być uzasadniony jego celem, a twórca i źródło powinny być wskazane z uwzględnieniem istniejących możliwości.
Jeśli masz jakieś wątpliwości i chciałbyś się upewnić, czy Twoje codzienne obowiązki wykonujesz zgodnie z prawem – nie ma problemu, jestem do Twojej dyspozycji!
Jako adwokat dla biznesu online zajmuję się również sprawami dotyczącymi praw autorskich i wykorzystania cudzych materiałów w działalności biznesowej.
Możesz do mnie napisać na [email protected] lub umówić dogodną dla siebie formę porady prawnej online, zaglądając do odpowiedniej zakładki. Do usłyszenia!

