Czy wszystkie zdjęcia podlegają ochronie? Czyli packshoty a prawa autorskie.

Część moich klientów – zawodowych fotografów – zapewne mogłaby oburzyć się, że w ogóle zadaję takie pytanie. Zdjęcia to twórczość chroniona na mocy Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. I tyle. I o ile nie mogę się nie zgodzić, że z zasady to zdanie to najprawdziwsza prawda, to jednak – jak to zazwyczaj w życiu bywa – są od tej zasady wyjątki.

Takim wyjątkiem mogą być fotografie produktowe, które w tysiącach widzimy każdego dnia, scrollując ekrany naszych telefonów w poszukiwaniu idealnych butów lub torebki. Dlaczego tak jest i jakie są tego konsekwencje – o tym możecie przeczytać w poniższym artykule.

Czym jest utwór w rozumieniu prawa?

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, będąca podstawowym aktem prawnym dającym ochronę twórcom w Polsce, chroni utwory, które definiuje jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze.

To oznacza, że nie każda rzecz, którą fizycznie ktoś stworzy, jest automatycznie chroniona – do uzyskania takiej ochrony niezbędne jest, żeby w procesie jej tworzenia obecny był element kreatywności, osobistego wkładu i autorskich decyzji.

Odtwórcza praca opierająca się na zwielokrotnianiu takich samych lub niemal identycznych czynności nie musi prowadzić do powstania utworu, który z tej ochrony będzie mógł skorzystać.

Kiedy zdjęcie nie jest utworem?

Oczywiście, wiele zdjęć, zwłaszcza wykonanych przez zawodowych fotografów, spełnia opisane wyżej wymagania i jest utworami – nie sposób im odmówić elementu twórczego.

Jednak nie zawsze tak jest.

Istnieją również zdjęcia odtwórcze, produktowe, np. proste fotografie produktów na białym tle, bez elementu artystycznej kompozycji czy niestandardowej aranżacji, tzw. packshoty. Artykuły przedstawione na tych zdjęciach są równomiernie oświetlone, w kadrze nie ma żadnych akcesoriów, a podczas fotografowania często aparat znajduje się na statywie, więc nie zmienia się także kadr.

Tego rodzaju zdjęcia mogą nie zawierać wymaganego do uzyskania ochrony elementu twórczego, jeżeli sposób ich wykonania ma charakter wyłącznie techniczny i odtwórczy. Wtedy fotografia nie będzie utworem chronionym prawem autorskim.

Gdzie przebiega granica? Kiedy fotografia produktowa zyskuje ochronę?

Oczywiście istnieje również rodzaj fotografii produktowej, która spełni założenia ochrony prawnoautorskiej. Możliwe jest wykonanie zdjęć przedstawiających produkty, które są bardziej oryginalne i zawierają elementy twórcze – niestandardowe kadrowanie, oświetlenie, oryginalną aranżację tła i otoczenia, stylizację produktu czy pomysł na prezentację.

Jeśli sposób wykonania fotografii ma twórczy i indywidualny charakter, zdjęcie może być utworem chronionym prawem autorskim. Nawet fotografia kubka może więc podlegać ochronie, jeśli sposób jego przedstawienia jest rezultatem twórczych decyzji autora.

Jeśli chciałbyś przenieść na kogoś swoje autorskie prawa majątkowe lub udzielić mu licencji, o różnicach między tymi rozwiązaniami możesz przeczytać we wpisie licencja czy przeniesienie praw autorskich.

Jakie są konsekwencje? Czy mogę w takim razie swobodnie korzystać z cudzych zdjęć produktowych?

Jeżeli konkretne zdjęcie rzeczywiście nie spełnia przesłanek utworu, nie korzysta z ochrony prawa autorskiego jako utwór. Nie oznacza to jednak, że każde zdjęcie produktowe można automatycznie uznać za niechronione i dowolnie wykorzystywać.

Niemniej nie byłabym sobą, gdybym nie zaleciła tutaj ostrożnego podejścia.

W praktyce często trudno jednoznacznie ocenić, czy dane zdjęcie spełnia przesłanki utworu. Jak sami pewnie zdążyliście już zauważyć, definicja zawarta w ustawie nie określa żadnej sztywnej granicy, a kryteria są ocenne i zależą od konkretnego przypadku. Wątpię zresztą, czy przy tego rodzaju kwestiach, jak ocena poziomu twórczości i kreatywności, ustawa w ogóle miałaby szansę jakkolwiek sztywno to uregulować.

Istnieje więc ryzyko, że to, co dla nas będzie zwykłym technicznym, nieoryginalnym packshotem, dla osoby, która zdjęcie wykonała, będzie miało element twórczy.

Najbezpieczniej zawsze sprawdzać źródło i warunki, na jakich zdjęcie zostało udostępnione. Chcąc działać legalnie i bezpiecznie, wygodnym rozwiązaniem jest korzystanie ze sprawdzonych banków zdjęć i każdorazowe sprawdzanie ich aktualnych warunków licencyjnych.

Jeżeli korzystasz z cudzych fotografii przy tworzeniu kolaży czy tablic inspiracyjnych, sprawdź również, jak wygląda moodboard a prawo autorskie.

A jeśli zastanawiasz się szerzej, gdzie kończy się legalne inspirowanie cudzym projektem, a zaczyna kopiowanie, przeczytaj też wpis inspiracja a plagiat.

Podsumowanie

Jeśli masz zapamiętać z tego artykułu dosłownie kilka zdań, oto wiedza w pigułce: nie każde zdjęcie jest utworem – decydujące znaczenie ma jego twórczy i indywidualny charakter. Proste, techniczne packshoty mogą nie być chronione prawem autorskim jako utwory, ale gdy masz wątpliwości, jak zakwalifikować dane zdjęcie – lepiej działaj ostrożnościowo.

Pracujesz na co dzień z wykorzystaniem zdjęć cudzego autorstwa i masz wątpliwości? A może sam jesteś fotografem i chciałbyś chronić efekty swojej pracy?

Jako adwokat dla biznesu online zajmuję się również sprawami dotyczącymi praw autorskich i legalnego korzystania z cudzych materiałów.

Napisz do mnie na [email protected] – chętnie podpowiem, jak działać legalnie.

Ewa Graczyk w czarnym garniturze – założycielka LawStory, prawniczka dla MŚP
Nazywam się Ewa Graczyk

Jestem prawniczką i założycielką Snadno – marki, która pomaga kreatywnym przedsiębiorcom ogarniać prawo oraz napiszę historię Twojego małego biznesu legalnie.